Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalnie z pudełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalnie z pudełka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 października 2016

Naturalnie z pudełka październik 2016

Po dwumiesięcznej przerwie zatęskniłam za Naturalnie z pudełka. Musiałam zakupić kolejne pudełko, musiałam. Od mojej ostatniej przygody zmienił się wygląd opakowania. Poprzednie pudełko możecie zobaczyć tutaj.


Czym jest Naturalnie z pudełka? Informacje zawarte na stronie internetowej idealnie opisują czym jest pudełko. Zamówienia zbierane są do 15 dnia poprzedniego miesiąca, koszt to 89 zł.



Tak przedstawia się edycja październikowa: gąbka 'konjac' Yasumi, super blend Cztery szpaki, dezodorant ałunowy BioPha, szampon rokitnikowy White Agafia, maseczka tkaninowa do twarzy lub pod oczy Dizao.


Szampon rokitnikowy White Agafia (Pervoye Reshenie) to nowość na polskim rynku. Produkt posiada certyfikaty: Ecocert oraz Cosmebio. Szampon ma unieść nam włosy u nasady, nadać im puszystość i objętość a także delikatnie oczyścić skórę głowy nie zakłócając naturalnej równowagi. Wartość szamponu to 12,55 zł.


Dezodorant ałunowy o zapachu granatu marki BioPha. Jest to produkt ekologiczny, posiada certyfikat Ecocert.
Wartość produktu to 26,90 zł.



Super Blend marki 4szpaki to kosmetyk składający się z trzech produktów: masła shea, masła kakaowego i oleju kokosowego. Jest to uniwersalny kosmetyk, może być zastosowany jako balsam, olejek do masażu, maska do włosów czy też dodatek do kąpieli. Wartość produktu to 30 zł. 



Gąbeczka konjac Yasumi. 100% naturalna gąbka wykonana z korzenia azjatyckiego drzewa konjac. Gąbkę można stosować do mycia twarzy (z żelem/pianką do mycia twarzy lub zmywania oleju), masażu twarzy a także do zmywania maseczek. Wartość produktu to 19 zł.


Dizao maseczka tkaninowa do twarzy lub pod oczy o wartości 9 zł.
Trafiłam na maseczkę pod oczy z kwasem hialuronowym. Jej zadaniem jest aktywacja syntezy kolagenu i elastyny, regeneracja komórek oraz zwiększenie właściwości ochronnych skóry.


Jak oceniam zawartość pudełka? 
Szampon jak dla mnie na plus, i to jeszcze idealny rodzaj dla mnie - zwiększający objętość. Super blend też jest super ;) bardzo uniwersalny kosmetyk dla którego każdy znajdzie zastosowanie. O konjac sponge wiadomo było jeszcze przed zamówieniem pudełka, ja jestem tej gąbeczki bardzo ciekawa i już nie mogę się doczekać aż jej użyję. Maseczek nigdy nie za wiele więc Dizao też oceniam na plus. Niestety nie jestem przekonana do dezodorantu ałunowego BioPha. Ałun nie jest może tak bardzo szkodliwy jak aluminium (przyczyniające się do raka piersi!) ale też nie jest do końca przyjaznym składnikiem. 

A co Wy myślicie o zawartości październikowego pudełka?

Cammy.


wtorek, 5 lipca 2016

Naturalnie z pudełka lipiec 2016

Cześć. :)

Godzinę temu odebrałam swój lipcowy box. Ciekawi co znalazło się w środku? Zapraszam na przegląd naturalnie z pudełka lipiec 2016 :)



Każde pudełko to min. 4. pełnowymiarowe wyselekcjonowane naturalne kosmetyki, bez parafiny, PEGów, pochodnych ropy i innych sztucznych składników. Zawartość pudełka to niespodzianka, wcześniej nie wiemy jakie otrzymamy produkty. Pudełko można zamówić na stronie naturalniezpudelka.pl do 15 dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc w którym chcecie je otrzymać. Koszt jednorazowy to 89 zł, subskrypcja na 2 miesiące to koszt 169 zł a na 4 miesiące to 339 zł.



W lipcu otrzymujemy pędzel do makijażu, 3 pełnowymiarowe kosmetyki oraz 4 próbki. Dodatkowo dołączony jest rabat do sklepu freshandnatural.pl




Głównym i najdroższym produktem pudełka jest pędzel do makijażu 2 in 1 concealer brush marki Pixie Cosmetics.  Pędzel składa się z dwóch pędzli ;) Widoczna powyżej większa końcówka do korektora lub podkładu oraz druga skuwka (która ukazuje się po zdjęciu tej większej) z włosiem mniejszym do punktowego nakładania na niedoskonałości. Wartość produktu to 112 zł.




Drugi produkt to mega matte kapok tree powder również marki Pixie Cosmetics. Jest produkt całkowicie roślinny, powstał na bazie zmikronizowanych włókien drzewa kapokowego (występującego w amazońskich lasach). Wartość produktu to 39,90 zł za 3,5 g.




Kolejny produkt to peeling solny o zapachu tropikalnym marki Fresh&Natural. Peeling posiada właściwości złuszczające a także nawilżające. Wartość produktu to 29,90 zł (250 g)




Ostatnim pełnowymiarowym produktem jest serum z witaminą E marki Your Natural Side. Serum posiada właściwości: przeciwstarzeniowe, nawilżające i regenerujące, rozjaśniające oraz ochronne przed czynnikami zewnętrznymi np promieniowaniem UV. Wartość produktu o pojemności 10 ml to 29,99 zł.

Mini mydełko firmy Speick o wartości 1,19 zł ;)


W pudełku znajdujemy także saszetkę-próbkę produktu marki Fresh&Natural. Mi trafiła się relaksująca sól do kąpieli.


Standardowo dołączone są też małe próbeczki. W lipcu jest to żel pod prysznic i balsam do ciała od Speick.


Jak oceniam zawartość pudełka?
Super! O pudrze było wiadomo już przed zakupem pudełka, jako posiadaczka cery tłustej bardzo się z tego produktu ucieszyłam. Początkowo założeniem był puder w większej pojemności, o ile mnie pamięć nie myli to 7g? Jednak ekipa Naturalnie z pudełka zamieniła ten pomysł na mniejszą wersję pudru + pędzel. Z pędzla aż tak się nie cieszę, oby zdanie to uległo zmianie jak już zacznę go używać :) Ostatnio obiło mi się o uszy kilka pozytywnych recenzji peelingów Fresh&Natural i chciałam je wypróbować, czyżby Naturalnie z pudełka czytało mi w myślach? ;) Nigdy jeszcze nie używałam serum do twarzy więc to będzie mój pierwszy raz, duży plus za to że jego właściwości są na tyle uniwersalne że raczej każda cera odniesie korzyści. Jako że mydeł w kostce nie lubię to dodatek tego mini mydełka wydaje mi się nieco śmieszny ;) Podsumowując, ta edycja jak najbardziej przypadła mi do gustu. A wy co o niej sądzicie? :)

Cammy.

wtorek, 21 czerwca 2016

Naturalnie z pudełka - czy warto? Opinia po 6 miesiącach subskrypcji.

Cześć :)

Zapraszam Was na wpis z podsumowaniem 6 miesięcznej subskrypcji Naturalnie z pudełka. 



W ramach przypomnienia: Każde pudełko to min. 4. pełnowymiarowe  naturalne kosmetyki, zawartość pudełka to niespodzianka. Pudełko można zamówić na stronie naturalniezpudelka.pl, koszt jednorazowy to 89 zł.


W styczniowej edycji boxa znalazły się 4 produkty pełnowymiarowe: szampon do włosów Organic Shop, odżywczy krem do twarzy na noc Eubiona, ałun Organique oraz maska do twarzy GoCranberry. Dodatkowo dołączone były 3 próbki kremów oraz próbka płyn do mycia naczyń. Po zobaczeniu tych produktów stwierdziłam że jest fajnie, różnorodnie i chce następne pudełko. Do tej pory użyłam 3 produktów i jak na razie to spodobał mi się tylko jeden, trochę słabo. Mimo tego ocenię to pudełko jako dobre.

 Lutowa edycja boxa to był prawdziwy hit! W pudełku znalazły się takie kosmetyki jak: peeling do ciała Organique (genialny), olejek do ciała Nacomi, płyn do demakijażu Phytocode (u mnie się nie sprawdził ale wiele osób go zachwalało), półkula kąpielowa Ministerstwo dobrego mydła (cudo!) oraz maska do włosów FitoKosmetik (świetne działanie) wraz z próbką peelingu lub kremu do twarzy Orientana. Więcej takich edycji poproszę! <3

Pierwsza myśl po zobaczeniu marcowej edycji pudełka to 'tylko tyle?'. Balsam pod prysznic Nature Moi, tonik Vianek (niby okej ale tyłka nie urywa), masło Mokosh, maseczki do twarzy Luvos (sama bym ich nie kupiła, posiadają w składzie Alcohol) oraz 3 próbki. Jak oceniam tą edycję? Średnio.


 Kwietniową edycję oceniam jako dobrą w kierunku średniej, znajdowały się w niej: pasta do zębów Ecodenta (fajny produkt), krem do rąk BioPha (całkiem okej), mleczko oczyszczające Saisona (ujdzie),masełko do ust Honey Therapy oraz próbki produktów do higieny intymnej i próbka produktu marki Bentley Organic.



Majowa edycja zawiera 4 produkty w tym jeden który zaliczyć można bardziej do kolorówki. W skład pudełka wchodzi mgiełka utrwalająca makijaż Lily Lolo (ciekawy produkt ale ja go raczej nie potrzebuję)  szampon EO Labolatorie (szamponu używać musi każdy a produkty tej marki mnie ciekawią więc super), mydełko naturalne Pure Soap (które utrwaliło mnie w przekonaniu że nie lubię mydeł w kostce) oraz krem pod oczy NeoBio. W poście z przeglądem tego pudełka napisałam że jest to świetna edycja jednak teraz zmieniłam zdanie i oceniam ją jako poprostu dobrą.


Czerwcową edycję boxa oceniam jako dobrą, w kierunku bardzo dobrej. W pudełku znalazł się peeling do stóp Baniaa Agafii, hydrolat różany Mokosh, odżywkę do włosów Margarita Ekologiska, korektor pod oczy Pixie Cosmetics i próbkę kremu do twarzy ze śluzem ślimaka.


Pudełka są świetnym sposobem na poznanie nowych marek. Gdyby nie to pudełko to na 99% nie dowiedziałabym się o istnieniu Eubiona, Phytocode, Ministerstwo Dobrego Mydła, Nature Moi, Luvos, Saisona, Honey Therapy, Pure Soap, Margarita Ekologiska. Jest to również dobry wybór dla osoby która chciałaby rozpocząć naturalną pielęgnację, nie trzeba za bardzo się wczytywać w składy kosmetyków ani tracić czas na ich poszukiwania, Naturalnie z pudełka podstawia nam te produkty na tacy (czy też raczej w pudełku ;)). Pudełko jest też świetnym wyborem na prezent dla kogoś lub dla siebie.  W porównaniu z innymi pudełkami może ono się wydawać nieco drogie (89 zł).

Tuż po otrzymaniu szóstego pudełka zamówiłam machinalnie siódme mimo że tego nie planowałam. Czy będę nadal je kupowała? Jeszcze nie wiem, mam spore zapasy niektórych kosmetyków i chciałabym się z nich trochę wygrzebać. Będę śledziła funpage Naturalnie z pudełka i jeśli jakaś zapowiedź kolejnej edycji mnie zaciekawi, to jak najbardziej kupię pudełko. :)

Cammy.

środa, 1 czerwca 2016

Naturalnie z pudełka czerwiec 2016

Hej :)

Jeśli jesteście ciekawe co kryje w sobie box Naturalnie z pudełka czerwiec 2016 to serdecznie zapraszam Was na openbox :)

Każde pudełko to min. 4. pełnowymiarowe wyselekcjonowane naturalne kosmetyki, bez parafiny, PEGów, pochodnych ropy i innych sztucznych składników. Zawartość pudełka to niespodzianka, wcześniej nie wiemy jakie otrzymamy produkty. Pudełko można zamówić na stronie naturalniezpudelka.pl do 15 dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc w którym chcecie je otrzymać. Koszt jednorazowy to 89 zł, subskrypcja na 2 miesiące to koszt 169 zł a na 4 miesiące to 339 zł.



W czerwcu otrzymujemy 4 pełnowymiarowe kosmetyki - 3 do pielęgnacji oraz 1 kolorówkę. Dodatkowo dołączona jest jedna próbka oraz rabaty aż do trzech sklepów: 15% do sklepu Pixie Cosmetcs, 10 % na stronie tobeeco.com oraz 15% w sklepie ZielonyKiosk.




Głównym produktem pudełka jest korektor pod oczy z witaminami A,E i C marki Pixie Cosmetics. Korektor ma korygować niedoskonałości, kryć cienie pod oczami oraz pielęgnować cerę. (kolor produktu lepiej uwidacznia zdjęcie zbiorcze wszystkich produktów z tej edycji pudełka)
Wartość produktu to 48 zł.




Kolejny produkt to nowość marki Mokosh - hydrolat różany. Produkt ten można stosować w roli mgiełki, toniku do twarzy a także jako kompres na zmęczone oczy, można również używać go jako dodatek do masek. Woda różana posiada takie właściwości jak: nawilżanie, łagodzenie podrażnień i zaczerwienień, odświeżanie oraz spłycanie zmarszczek.
Wartość produktu (100 ml) to 45 zł




W pudełku pojawiła się odżywka do włosów z lnem i pszenicą litewskiej firmy Margarita Ekologiska (Biok Labolatorija). Zadaniem tego balsamu jest odżywienie, regeneracja oraz ochrona włosów przed szkodliwymi warunkami. Chroni przed wysuszeniem przez działanie promieniowania UV, działanie wiatru oraz powietrzem suszarki.
Wartość produktu (150 ml) to 14,55 zł




Ostatni pełnowymiarowy produkt to zmiękczający peeling do stóp Banii Agafii. Peeling ma oczyszczać, zmiękczać, odżywiać i stymulować procesy odnowy skóry.
Wartość produktu (100 ml) to 5 zł.



Do pudełka dołączona jest próbka kremy odnawiającego Snail Your Skin marki One Ingredient. Śluz ślimaka ma właściwości naprawcze oraz regeneracyjne, odmładza, rozjaśnia przebarwienia, nawilża i oczyszcza. Jest to kosmetyk naturalny premium i koszt pełnowymiarowego produktu (50 ml) to aż 249 zł.


Jak oceniam zawartość pudełka?
O korektorze po oczy (który podobno ma się dobrze sprawdzać również na przebarwienia i wypryski) wiadomo było już przed zakupem pudełka, martwi mnie jednak jego ciemny kolor. Hydrolat to produkt uniwersalny, można go stosować jako tonik, dodatek do masek czy też do 'nawilżania' masek glinkowych. Obecnie posiadam aż 3 produkty których rola to tonik więc nie jestem do końca zadowolona z obecności tego produktu aczkolwiek jest on na tyle uniwersalny że na pewno się nie zmarnuje. Odżywka do włosów która ma nas chronić przed wysuszeniem poprzez promieniowanie UV? Super pomysł, idealna do wykorzystania latem. Zmiękczający peeling do stóp to kolejny super produkt na lato, nadchodzi czas sandałków więc o stopy trzeba zadbać ;) Bardzo cieszy mnie obecność próbki kremu ze śluzem ślimaka.


Jak podoba Wam się zawartość tego pudełka? Zamawiacie je? Znacie inne pudełka oferujące naturalne produkty? Koniecznie dajcie znać w komentarzu :)

Cammy.

czwartek, 5 maja 2016

Naturalnie z pudełka maj 2016

Hej :)

Przed chwilą rozpakowałam kolejną edycję Naturalnie z pudełka, to naprawdę świetna edycja! Zapraszam na jej odsłonę :)


Każde pudełko to min. 4. pełnowymiarowe wyselekcjonowane naturalne kosmetyki, bez parafiny, PEGów, pochodnych ropy i innych sztucznych składników. Zawartość pudełka to niespodzianka, wcześniej nie wiemy jakie otrzymamy produkty. Pudełko można zamówić na stronie naturalniezpudelka.pl do 15 dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc w którym chcecie je otrzymać. Koszt jednorazowy to 89 zł, subskrypcja na 2 miesiące to koszt 169 zł a na 4 miesiące to 339 zł.

 W kwietniu otrzymujemy 4 pełnowymiarowe produkty oraz 2 próbki o wartości 108,30 zł. Wersję na maj można było zamówić do 15 kwietnia, obecnie można zamówić czerwcowe pudełko.



Pierwszym produktem jest mgiełka utrwalająca makijaż marki Lily Lolo. Mgiełka ma niwelować pudrowe wykończenie makijażu oraz suche skórki. Jej zadaniem jest nadanie naturalnego wyglądu, odświeżenie cery oraz utrwalenie makijażu. Koszt mgiełki o pojemności 50 ml to 60,40 zł



Drugi produkt to krem pod oczy niemieckiej firmy NeoBio. Krem ma nawilżać, odprężać i poprawiać elastyczność skóry wokół oczu. Posiada certyfikat Nature oraz ma ciekawy skład, zawiera m.in masło shea, olej arganowy, kwas hialuronowy. Wartość produktu o pojemności 15 ml to 24,90 zł


Kolejny produkt to szampon do włosów marki Eo Laboratorie (Ec Lab). Otrzymujemy jedną z trzech dostępnych wersji: wzmacniającą, kojącą lub zrównoważoną. Szampony posiadają łagodne detergenty, roślinne ekstrakty i oleje. Wartość produktu o pojemności 250 ml to 17 zł.


Ostatni pełnowymiarowym produktem jest mydło  kostce Herbs & Hydro Pure. Mydła tej marki nie są testowane na zwierzętach, nie posiadają konserwantów, chemicznych utwardzaczy, wybielaczy i środków pieniących. Dostępne są w wersji z: bursztynem, algami, konopią, czarnuszką, borowiną i zieloną kawą. Wartość mydełka to 12 zł.


Do pudełka dodane są również 2 próbki: kosmetyku marki Nourish oraz szamponu marki Eubiona. Dodatkowo otrzymujemy także 10% rabatu na zakupy w sklepie costasy.pl. Pojawia się również zapowiedź jednego produktu z czerwcowej edycji - mineralny korektor pod oczy Pixie Cosmetics.

Jak oceniam zawartość pudełka?
Jest to świetna edycja! Nie przebiła ona tej z lutego ale uplasowała się na drugim miejscu :) Bardzo dobrym pomysłem było postawienie na mgiełkę utrwalającą makijaż - gdyby był to np podkład wiele osób byłoby niezadowolonych z odcienia a tak mamy kosmetyk uniwersalny :) Ucieszyłam się z tego, że dostałam kojącą wersję szamponu gdyż pod koniec ubiegłego miesiąca zakupiłam wersję wzmacniającą ;) Z kolejnego kosmetyku jakim jest krem pod oczy także jestem zadowolona bo aktualnie używam próbek tego typu kosmetyku, przyda się pełnowymiarowe opakowanie ;) Mydło w kostce to ciekawy produkt, ja otrzymałam wersję konopną z mikropeelingiem i z tego co wyczytałam na opakowaniu sprawdzi się on najlepiej na skórze zanieczyszczonej - czyli takiej jak moja. Świetna edycja, oby następna też taka była! :)

A co Wy myślicie o tej edycji pudełka?

Cammy.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Naturalnie z pudełka kwiecień 2016

Cześć :)

Zapraszam na odsłonę kwietniowej edycji Naturalnie z pudełka :)


Każde pudełko to min. 4. pełnowymiarowe wyselekcjonowane naturalne kosmetyki, bez parafiny, PEGów, pochodnych ropy i innych sztucznych składników. Zawartość pudełka to niespodzianka, wcześniej nie wiemy jakie otrzymamy produkty. Pudełko można zamówić na stronie naturalniezpudelka.pl do 15 dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc w którym chcecie je otrzymać. Koszt jednorazowy to 89 zł, subskrypcja na 2 miesiące to koszt 169 zł a na 4 miesiące to 339 zł.


W kwietniu otrzymujemy 4 pełnowymiarowe produkty oraz 2 próbki (jednej nie umieściłam na zdjęciu powyżej) o wartości 106 zł. Wersję na kwiecień można było zamówić do 15 lutego, obecnie można zamówić majowe pudełko.

 Pierwszym produktem jest wybielająca pasta do zębów z węglem drzewnym. Działa wybielająco, bakteriobójczo, chroni przed kamieniem oraz odświeża. Nie zawiera fluoru oraz SLS. Ciekawostką jest jej czarny kolor :) Wartość produktu to 20 zł za 100 ml produktu.


Najdroższym produktem w pudełku jest łagodne mleczko zmywające francuskiej marki Saisona. Produkt delikatnie oczyszcza i zmywa makijaż  z twarzy i oczu. Wartość produktu to 46 zł za 200 ml

Trzecim produktem w pudełku jest krem do rąk francuskiej marki Biopha. Krem zawiera olej arganowy oraz aloes, dobrze się wchłania i pozostawia skórę miękką, nawilżoną i gładką. Posiada on dosyć nietypową gramaturę- jest to aż 150 ml. Wartość produktu to 25 zł

Ostatni pełnowymiarowy produkt to masło do ust polskiej marki Honey Therapy. Masełko ma krótki skład zawierający masło shea, miód, olej ze słodkich migdałów i olej jojoba.Otrzymujemy 15 g produktu o wartości 15 zł

W pudełku otrzymujemy próbkę naturalnego kosmetyku marki Bentley Organic. Ja otrzymałam próbkę żelu pod prysznic o pojemności 8 ml. (nie jestem pewna czy w każdym pudełku otrzymujemy taką samą próbkę).

Kolejne próbki to naturalne produkty do higieny intymnej hiszpańskiej marki Masmi. Są one całkowicie naturalne, wykonane z bawełny. Otrzymujemy tampon z aplikatorem, podpaskę oraz wkładkę.
Dodatkowo do pudełka dołączony jest rabat (15%) do sklepu Kalina oraz ulotka-książeczka marki Saisona. Pojawia się również podpowiedź do pudełka majowego - pełnowymiarowy kosmetyk marki Lily-Lolo.

Jak oceniam kwietniowe pudełko?
Najlepszym określeniem jest ''okej''. Nie wywołało u mnie szału ale jest to całkiem poprawna zawartość. Pasta do zębów to produkt który używa każdy, propozycja o której było już wiadomo wcześniej (informacja na facebooku). Ciekawym produktem jest mleczko do oczyszczania twarzy, takiego typu produktu jeszcze nigdy nie używałam więc nie wiem czego się spodziewać. Wielki krem do rąk z którego bardzo się cieszę, jest to taki typ produktu który używam codziennie. Z masełka do ust też by się bardzo ucieszyła gdyby nie to że mam takich produktów mnóstwo. Super pomysłem było umieszczenie próbek produktów do higieny intymnej.

Co myślicie o tym pudełku?

Cammy.

niedziela, 6 marca 2016

Naturalnie z pudełka marzec 2016

Hej :)

Zapraszam na odsłonę marcowej edycji Naturalnie z Pudełka :)



Każde pudełko to min. 4. pełnowymiarowe wyselekcjonowane naturalne kosmetyki, bez parafiny, PEGów, pochodnych ropy i innych sztucznych składników. Zawartość pudełka to niespodzianka, wcześniej nie wiemy jakie otrzymamy produkty. Pudełko można zamówić na stronie naturalniezpudelka.pl do 15 dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc w którym chcecie je otrzymać. Koszt jednorazowy to 89 zł, subskrypcja na 2 miesiące to koszt 169 zł a na 4 miesiące jest to 339 zł.




W marcu otrzymujemy 5 pełnowymiarowych produktów i 3 próbki o wartości 102,14 zł. Wersję na marzec można było zamówić do 15 lutego, obecnie można zamówić kwietniowe pudełko.



Pierwszym produktem jest masło do ciała Melon z ogórkiem marki Mokosh. Jego bogaty skład zawiera m.in. masło shea, olej ze słodkich migdałów, olej jojoba, olej z kiełków pszenicy. Składniki te mają sprawić że skóra będzie nawilżona i zregenerowana. Pojemność produktu to 120 g (ważne 6 miesięcy od otwarcia) w standardowej cenie 49 zł.



Drugim pełnowymiarowym produktem jest nawilżający tonik-mgiełka do twarzy marki Vianek. Ekstrakt z ziela owsa, pantenol, mocznik, kwas hialuronowy mają sprawić że skóra będzie nawilżona. Tonik nie powinien podrażnić nawet bardzo wrażliwej skóry, ponieważ zawiera wyłącznie delikatne substancje myjące. Produkt o pojemności 150 ml (ważny 3 ms od otwarcia) można nabyć w cenie standardowej 18 zł.



W pudełku znajdziemy także  nawilżający balsam pod prysznic francuskiej marki Nature Moi. Kosmetyk ma łagodną, kremową konsystencję dzięki czemu ma sprawić że prysznic będzie wyjątkowo przyjemnym rytuałem. Z informacji na opakowaniu produktu wynika iż jest on szczególnie polecany do skóry trądzikowej. Balsam można kupić w cenie 19,94 za 200 ml produktu (ważny 12 ms od otwarcia).



Ostatnimi pełnowymiarowymi produktami są maseczki do twarzy marki Luvos. Otrzymujemy wersję oczyszczającą z olejkiem z pestek brzoskwini oraz nawilżającą z olejkiem migdałowym. Kosmetyki marki Luvos zawierają w składzie glinkę Luvos (100% naturalny less) która jest unikalną mieszanką minerałów i pierwiastków. Obie maseczki są idealne do każdego typu cery a jedno opakowanie wystarczy nawet na 4 aplikacje. Każda saszetka zawiera 2x7,5 ml w cenie 7,60 zł za sztukę.



Do pudełka dołączone są aż 3 próbki: odżywka do włosów marki Cosmo Naturel (7 ml), krem do twarzy na dzień Biolaven (2 ml) oraz krem pod oczy Sylveco (2 ml). Otrzymujemy także 10% rabatu w sklepie naturvita.pl oraz ulotki-książeczki od marki Sylveco.




Jak oceniam marcowe pudełko?
Moja pierwsza myśl po zobaczeniu zawartości była taka: ''To tylko tyle??''. Rzuca się w oczy fakt że otrzymujemy 3 duże produkty oraz saszetki. Gdyby nie to że mam duży problem ze zużywaniem produktów do nawilżania ciała, to pewnie byłabym bardzo zadowolona z masła Mokosh. Jako że mam zamiar częściej takie produkty stosować to z pewnością się przyda. Obecność toniku Vianek oraz balsamu pod prysznic to dla mnie duży plus pudełka. Poczułam duże rozczarowanie maseczkami Luvos. Obie posiadają na 3 miejscu w składzie Alcohol. Nie jest to produkt który obecnie sama bym kupiła. Świetnym dodatkiem są aż 3 próbki.

Co myślicie o takim pudełku?

Cammy.