sobota, 21 stycznia 2017

Etja, olej (macerat) z nasion marchwi

Oleje są bardzo uniwersalnym i przydatnym produktem kosmetycznym. Mnogość zastosowania sprawia że coraz chętniej po nie sięgam. 

Kilka słów o maceracie z nasion marchwi.
Aplikowany na skórę nie pozostawia tłustej warstwy (idealnie więc sprawdzi się także w pielęgnacji twarzy), chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, pomaga w procesie regeneracji. Chroni przed promieniowaniem słonecznym, wspomaga także gojenie poparzeń słonecznych. Olej z nasion marchwi posiada właściwości przeciwzapalne.




W jaki sposób można wykorzystać olej?
Po pierwsze: pielęgnacja włosów. Olej nadaje się oczywiście do olejowania włosów, można wetrzeć olej we włosy i zostawić na min 30 min lub nawet na całą noc po czym zwyczajnie umyć włosy. Olejami można również zastąpić silikonowe serum na końcówki. Kolejnym zastosowaniem będzie dodanie kilku kropli oleju do maski lub odżywki co wzmocni jej działanie.
Jak w tej roli sprawdził się macerat z marchwi?
Moje włosy pokochały go do całonocnego olejowania! Są po nim wygładzone i lśniące. Świetnie również sprawdził się na wakacjach jako zabezpieczenie przed wysuszającym działaniem promieni słonecznych.


Po drugie: pielęgnacja ciała. Zamiast masła czy też balsamu warto czasem sięgnąć po olej. Przydatny jest również do masażu ciała albo jako dodatek do kąpieli (do wanny albo do kąpieli samych dłoni lub stóp). Oleje są także świetną bazą do stworzenia własnego peelingu (wystarczy połączyć go z cukrem). 
Jak w tej roli sprawdził się macerat z marchwi?
Jeśli nałożymy go na ciało zbyt wiele, efekt pomarańczowej 'opalenizny' murowany ;) Olej posiada suchą konsystencję co sprawia że wchłania się bardzo szybko, stosowałam go również na wakacjach zamiast kremu z filtrem gdy wiedziałam że nie będę przebywała na słońcu zbyt wiele czasu, lub jako ochrona przeciwsłoneczna w godzinach w których słońce już aż tak bardzo nie opala - zapewnił mi stabilną ochronę i nie doznałam poparzeń słonecznych.




Po trzecie: pielęgnacja twarzy. Oleje świetnie nadają się do demakijażu i oczyszczania cery. Są też idealnym dodatkiem do maseczek a nawet kremów. Niektóre oleje pomogą nam przy problemach skórnych.
Jak w tej roli sprawdził się macerat z marchwi?
Użyłam go zaledwie kilka razy zamiast kremu do twarzy, wchłonął się szybko i nie pozostawił lepkiej warstwy.

Podsumowując: olej z nasion marchwi to przyjaciel moich włosów, świetnie sprawdził się także jako lekka ochrona przeciwsłoneczna.

50ml maceratu z nasion marchwi marki Etja kosztuje ok 17 zł.

Cammy.

7 komentarzy:

  1. Chętnie kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię ich produkty, zawsze fajnie się sprawdzają ;) zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tu chociaż firma nie okłamuje człowieka i pisze że to macerat. Mam dwa takie maceraty w zanadrzu, gdzie firmy wciskają ciemnotę że to olej z marchwii :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam go jeszcze, może się skuszę w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam inny olejek z tej marki, ale juz nie pamiętam jaki ;<

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię olejowanie włosów i często sięgam po różnego rodzaju olejki. Tego z nasion marchwi nie miałam jeszcze nigdy okazji używać. Muszę to zmienić.

    Pozdrawiam :)
    Włosowe Inspiracje

    OdpowiedzUsuń