wtorek, 16 czerwca 2015

Punkt rosy w pielęgnacji włosów.


Cześć :)
Dziś chciałabym przybliżyć Wam czym jest tzw ‘punkt rosy’ i jak on się ma do pielęgnacji włosów.




Temperatura punktu rosy jest miarą zawartości wilgoci w powietrzu. Określa ona wartość temperatury powietrza, do jakiej powietrze musi się ochłodzić, aby osiągnąć stan nasycenia parą wodną. Im zimniejsze powietrze tym mniej pary wodnej może zawierać. Gdy temperatura powietrza osiąga wartość temperatury punktu rosy, dochodzi do kondensacji i do powstawania zamgleń, mgieł i osadów wodnych na powierzchni gruntu, roślinności, przedmiotach, pojazdach itp. (rosa, szadź, szron)/źródło/



Jak dopasować pielęgnację włosów do punktu rosy?
Punkt rosy poniżej -9° C (bardzo sucho):

Używamy produktów z emolientami, unikamy humektantów!
Punkt rosy -9° C do -1° C (sucho):

Jak wyżej, stawiamy na emolienty i wciąż unikamy humektantów.
Punkt rosy -1° C- 4° C (sucho, ale już znośnie):

W tym punkcie każdy sam musi sprawdzić czy może już stosować produkty z humektantami czy nadal powodują one puszenie się włosów. Jeśli humektanty nam nie posłużą, nadal stosujemy emolienty 

Punkt rosy  4° C- 16° C (zakres optymalny):

Przy tym zakresie punktu rosy nasze włosy najmniej się puszą i najlepiej wyglądają. Bez obaw można stosować humektanty (oraz emolienty). Ten punkt najczęściej występuje wiosną.

Punkt rosy  16° C- 21° C (wilgotno):

Jest wilgotno więc zaczynamy używać więcej emolientów.

Punkt rosy powyżej 21° C (bardzo wilgotno):

Znów unikamy humektantów a stawiamy na emolienty.



Punkt rosy możemy sprawdzić tu: http://polish.wunderground.com/q/zm  (po prawej stronie mamy ramkę a przy niej przycisk full forecast). Jeśli mamy smarthphona można ściągnąć aplikację AccuWeather (punkt rosy to dew point). 

Mam nadzieję że udało mi się nieco przybliżyć wam temat stosowania się do punktu rosy w pielęgnacji włosów. :)
Cammy.

czwartek, 11 czerwca 2015

Wystawa klocków lego

Cześć :)
Dziś mam dla Was nieco inny post, dotyczy on tego jak można spędzić miłe niedzielne popołudnie.
Pod koniec stycznia wybrałam się na wystawę klocków lego która mieściła się na Stadionie Narodowym w Warszawie, obecnie można ją zobaczyć w Gdańsku i Częstochowie.
Na wystawę wybrałam się w niedzielę i trochę żałuję tego terminu ponieważ było tam mnóstwo osób, a w szczególności małych i bardzo energicznych ;) dzieci.


Cena wstępu na wystawę to 15-20 zł w zależności od tego jaki to dzień tygodnia/godzina. 'Eksponatów' nie ma zbyt wiele, natomiast niektóre są naprawdę zdumiewające. Dla niektórych ta wystawa może być przypomnieniem dzieciństwa kiedy to samemu budowało się z klocków lego, dla młodszych dzieciaków to też niezła frajda. :)


Na wystawę należy przeznaczyć około godziny. 
Był już może ktoś z Was na takiej wystawie? Jeśli tak, to jakie macie wrażenia? :)
Cammy.