niedziela, 21 września 2014

Balea Professional Oil Repair Spulung.

Hej hej :)

Bez wstępu zapraszam na recenzję mojej ulubionej odżywki! :)


Mojego ulubieńca możecie zakupić w drogerii DM oraz w internecie. W Czechach jego cena to 44,9 CZK - ok 7 zł. Produkt zamknięty jest w miękkiej tubie zamykanej na zatrzask. Otwór jest dosyć spory i często wydobywa się z niego trochę za dużo odżywki.

SKŁAD: AQUA • GLYCERIN • CETEARYL ALCOHOL • ISOPROPYL PALMITATE • BEHENTRIMONIUM CHLORIDE • ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL • PARFUM • PANTHENOL • ISOPROPYL ALCOHOL • SODIUM BENZOATE • HYDROLYZED WHEAT PROTEIN • POTASSIUM SORBATE • CITRIC ACID

A więc za co ją tak uwielbiam?  Po zastosowaniu jej włosy są sypkie, miękkie i błyszczące. Odżywka ma również bardzo ciekawy zapach, określiłabym go jako lekko orzechowy. Teraz czas na najważniejsze, a mianowicie to że jej działanie nie jest krótkotrwałe. Zauważyłam że po 3 miesiącach stosowania jej włosy wyglądają o wiele lepiej. 
Jak tylko będę miała taką możliwość to z pewnością zakupię ją ponownie :)

Miałyście tą odżywkę? Jeśli tak, to czy spisała się równie dobrze jak u mnie?

Cammy.

wtorek, 9 września 2014

Zakopane - lipiec 2014

Hej :)

Ten post chciałam przygotować już dawno temu, jednak ilość zdjęć które nadawałaby się do czegokolwiek jest lekko ujmując dosyć mała :( Mistrzem fotografii to ja nie zostanę ale bardzo lubię robić zdjęcia, a jeszcze bardziej być fotografowana ;)

Ostatni tydzień lipca był moim czasem urlopowym który spędziłam w Zakopanem oraz w Wieliczce (Kopalnia Soli). W górach byłam po raz pierwszy więc nie wiedziałam czego mogę się spodziewać ;) Wyszło jak wyszło i nad Morskie Oko niestety nie trafiłam, pocieszam się tym że być może za jakiś czas znów pojadę do Zakopanego a wtedy na pewno udam się w to miejsce :)


Do Zakopanego dotarłam Polskim Busem o 7 rano. Podróż była na tyle męcząca że tego dnia udałam się tylko na Gubałówkę ;)



Dzień drugi. Udało mi się wejść na Kasprowy Wierch :) Po drodze natykamy się na śliczny strumyczek.



Wejście na Kasprowy wcale nie było takie proste. Na tym zdjęciu nieco wkurzona odpoczywam na kamieniu ;) 


Dzielnie idę dalej! :) Niestety nie posiadam zdjęcia z samego szczytu ponieważ dotarłam tam przemoczona do suchej nitki i jedyne o czym myślałam to zjechanie na dół, dotarcie do pokoju i zmiana ubrania na suche. A poza tym była taka mgła że nie było nic widać. Jak pech to pech.
Tego samego dnia wybrałam się również do tego aqua parku. Trzy baseny (w tym jeden na powietrzu), kilka zjeżdżalni, rwąca rzeka, jacuzzi... Jeśli lubicie chodzić na basen i będziecie w pobliżu to zdecydowanie Wam polecam :)


Dzień trzeci to Krupówki, skąd zdjęć nie posiadam ;/ oraz skocznia.



Jestem na siebie zła za bardzo małą liczbę zdjęć oraz za to że większość jest po prostu brzydka :p Czwartym dniem była Wieliczka, oczywiście fotek nie ma.

Zakopane to bardzo urocze miasteczko do którego chętnie kiedyś wrócę. :) Uzbroję się w dobry płaszcz przeciwdeszczowy, będę robiła duużo zdjęć i wybiorę się nad Morskie Oko! ;)

Cammy.