GoCranberry to jedna z 3 linii marki Nova Kosmetyki, posiadam 3 produkty tej marki z czego dopiero 2 miałam okazję używać i z 2 nie byłam zadowolona, jednym z nich jest właśnie opisywany dziś płyn.
Produkt otrzymujemy w przezroczystym opakowaniu z prostą ale ciekawą i miłą dla oka szatą graficzną. Pojemność 150 ml wystarcza na prawie 2 miesiące, kosztuje ok 17 zł.
Na początek zerknijmy na obietnice producenta, szczególną uwagę chciałabym zwrócić na słowa:
pozostawia skórę odświeżoną i wolną od podrażnień;
łagodne działanie płynu;
polecany jest także osobom o wrażliwej skórze
Osz kurcze co za bzdury!
Podczas stosowania tego płynu oczy bardzo mocno mnie pieką! Gdy mam jakieś podrażnienie na twarzy to mnie ono pali. NIE jest to łagodny płyn!
Ze zmywaniem radzi sobie nie najgorzej, usuwa większość makijażu ale zajmuje mu to nieco dłużej co wymaga dłuższego kontaktu płynu z okiem co z kolei powoduje u mnie rozdrażnienie, no bo wiecie - to szczypie...
Jestem na nie. O wiele bardziej polubiłam płyn micelarny marki Vianek, Sylveco i Biolaven. Czy możecie polecić mi coś wartego przetestowania (ale koniecznie musi być to naturalny produkt)? :) Jakie są Wasze ulubione płyny micelarne?
Cammy


