niedziela, 2 października 2016

W denkowym koszyczku 29

Uwielbiam pisać takie posty i wiele osób bardzo lubi je czytać więc oto jest... kolejny post ze zużyciami ubiegłego miesiąca :)


Eo Labolatories szampon wzmacniający objętość i wzrost. Nie miał problemu z umyciem skóry głowy a nawet ze zmyciem z niej oleju. Nie podrażniał i nie wystąpiły żadne skutki uboczne. Niestety jednak zabrakło obiecanej objętości.

Jantar odżywka do skóry głowy. Używałam ją kilka miesięcy temu a potem stała sobie grzecznie na półeczce i.. zepsuła się. Ogólnie jest to produkt który bardzo pomaga mi przy wypadaniu włosów i zdecydowanie jest godny polecenia.


Sylveco tymiankowy żel do twarzy. Ciekawą kwestią jest fakt, że opakowanie które widzicie na zdjęciu jest drugim zużytym opakowaniem a obecnie używam trzecie a jednak nie powiedziałabym o tym żelu że jest super świetny i że musicie go wypróbować. Jest niezły, myje twarz i krzywdy jej nie robi ale tyłka mi nie urwał ;)

Nova kosmetyki, GoCranberry oczyszczający olejek do demakijażu twarzy i oczu. Ten olejek stał u mnie na półce kilka miesięcy i bardzo go nie polubiłam. Bardzo ciężko było go zmyć z twarzy, średnio radził sobie z rozpuszczaniem brudu i do tego miałam po nim efekt zamglonych oczu. Jego data ważności od otwarcia to 6 ms i po mniej więcej takim czasie zepsuł się, więc wyrzucam.

Vianek nawilżający płyn micelarny. To chyba jeden z lepszych płynów micelarnych jakie miałam! Świetnie radzi sobie z demakijażem, nie podrażnia i pachnie delikatnie. Z pewnością za jakiś czas zakupię kolejne opakowanie.

Mazidła glinka brazylijska złota. Glinka to must-have dla cery tłustej, mieszanej bądź też skłonnej do zanieczyszczeń. Najlepsze efekty daje po zmieszaniu np z hydrolatem, po zmieszaniu z wodą działa okej ale jednak polecam coś do niej dodać. 


Kilka zużytych próbek, krem do cery suchej Logona mnie nie zaciekawił ale nie jest on przeznaczony do mojego typu cery więc nie jestem zdziwiona, tak samo dyniowa maseczka z Organique, coś tam odżywiła ale nie chcę jej pełnowymiarowej wersji. Peeling enzymatyczny mnie zaciekawił, nigdy wcześniej nie stosowałam tego typu peelingu.


Isana żel pod prysznic z pandą. Zapach miał cudowny, owocowy - idealny na lato. Miał co miał robić czyli mył ale niestety wzmagał przesuszanie cery, a dla mnie to dyskwalifikacja.

Organique pianka do mycia ciała mleko. Super gadget kąpielowy! Polecam wypróbować.

Organique cukrowy peeling do ciała bloom essence. Z tym produktem wykonywanie peelingu to czysta przyjemność. Zdzieranie jest na średnim/mocnym poziomie a do tego roztacza się piękny, lekko kwiatowy zapach.

Naturim olej kokosowy. Zakupiłam taką saszetkę aby wypróbować go na włosy. Zazwyczaj włosy olej kokosowy pokochają albo znienawidzą a u mnie.. u mnie było tak nijak. 


Nie umiem pisać o kolorówce więc powiem krótko: puder bambusowy Paese dawał super efekt matu, mascara Maybelline wydłuża i pogrubia rzęsy (jak dotąd moja ulubiona) a tusz Rimmel to nic specjalnego.


Yankee Candle Sunset Breeze. Owocki owocki owocki. Pozycja typowo letnia. 



A jak się miewa Wasze denko? Ile produktów w tym miesiącu zużyłyście? :)

Cammy.

15 komentarzy:

  1. O, kiepsko z tym olejkiem do demakijażu... Chciałam go kupić ale chyba odpuszczę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zapasach mam z tej marki żel do mycia twarzy.

      Usuń
  2. Miałam Jantar, ale mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja denek nie robię, wiem dziwna jestem.

    Nie jestem w stanie w miesiąc zużyć tylu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za przypomnienie o Jantarze - może u mnie jeszcze się nie zepsuł :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie Jantar wyciągnęłam, żeby zużyć przed końcem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie miałam nic z twojego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jantar bym chetnie przygarnęła :) czytałam już tyle pozytywnych opinii.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam glinki, więc ta brazylijska mnie mocno zainteresowała :)
    Jeśli możesz kliknij w linki TUTAJ, dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie Jantar jest zawsze w zapasie ;) Stosuję tę wcierkę od kilku lat i jeszcze mnie nie zawiodła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale spore denko ;)! Jantar uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś żel do mycia twarzy Sylveco, całkiem niezły ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Glinka złota wygląda ciekawie. Mam zieloną z tej firmy i polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię czytać projekty denko na blogu. We wrześniu niestety zużyłam bardzo mało kosmetyków.... Dlatego nie dodawałam nawet wpisu. Zrobię z dwóch miesięcy :)
    Płyn micelarny Vianek aktualnie używam i jestem z niego bardzo zadowolona!
    Pozdrawiam serdecznie i dołączam do grona obserwujących :)
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ten tusz z Maybelline ale nie bardzo go lubie. Chyba najlepsze są z yves rocher jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń