piątek, 15 lipca 2016

Nacieramy się pomarańczą czyli pianka do mycia ciała Organique.

Uwielbiam produkty do mycia ciała. W mojej łazience zawsze stoi kilka takich produktów, lubię mieć wybór- w zależności od nastroju, pogody lub innych czynników sięgam po ten produkt na który mam w danej chwili ochotę. Gdy usłyszałam o piankach myjących Organique zapragnęłam mieć je 'na wczoraj'. Zakupiłam dwie sztuki i jedna z nich już prawie się kończy. Czas na recenzję :)




Piankę otrzymujemy w uroczym plastikowym pudełku z pseudo metalową zakrętką. Produkt musimy wygrzebać sobie palcami co sprawia że możemy go wykorzystać do samego końca, nic się nie marnuje.  Dostępna jest wersja 100 i 200 ml w cenach odpowiednio 18,90 i 32,90 zł.






Produkt jest w formie pianki - delikatnego musu. Charakterystyczną cechą tej pianki jest bardzo intensywny zapach. Mam wrażenie jakbym się nacierała prawdziwą pomarańczą ;) Zapach jest intensywny jedynie pod prysznicem, nie pozostaje na ciele. Pianka myje ale pieni się bardzo minimalnie. Istotnym faktem jest to, że nie wysusza ale też nie nawilża ciała. Używanie takiego produktu to czysta przyjemność, myślę że jest to super opcja na prezent. Pianka do mycia ciała to taki 'gadżet'. Ze względu na mocny zapach pomarańczy który nie do końca przypadł mi do gustu do tej wersji zapachowej nie powrócę.


Znacie pianki do mycia Organique? Który zapach możecie polecić? :)

Cammy.

13 komentarzy:

  1. Myślałam, że opakowanie będzie inne np. butelka. To zupełnie nie przeszkadza. Lubię cytrusowe aromaty w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi aromat pomaranczy chyba nie przeszkadza ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie miałam nic z tej marki, ale czytałam dużo pozytywnych opinii o tych produktach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jej, ale lubię owocowe zapachy w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ją, mile wspominam, nawet sobie jeszcze peelingującą kupiłam sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo apetycznie, ale fanką cytrusowych zapachów raczej nie jestem więc to chyba nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja wciąż się zbieram do zakupu tych pianek i jakoś mi nie idzie :) Mleczną kupiłam mamie na Dzień Matki i była zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś tą piankę w wersji mlecznej i polubiłam ją, ale zapach też tak w 100% mnie nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie kusi wersja ananasowa i mleczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupełnie nie znam tych pianek, ale z przyjemnością bym je wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń