niedziela, 12 czerwca 2016

Zapasy kosmetyczne #3

Cześć :)

Przygotowanie posta z zapasami kosmetycznymi jest bardzo czasochłonne ale też bardzo lubię to robić :) Pierwsza część pojawiła się w styczniu, druga w marcu. Jeśli jesteście ciekawi jak w stosunku do zapasów z marca oraz stycznia zmienił się stan moich kosmetyków to zapraszam dalej :)
Produkty które aktualnie używam będą oznaczone gwiazdką - *


Szampony- było 7 (styczeń)/ 6 (marzec) - jest 4
*Balea
*Organic Shop Marokańska księżniczka
*Eo Labolatorie z kawą
  Eo Labolatorie z aloesem



Odżywki i maski - było 10/9 - jest 6
*Balea kwiat tiare i perła
*Balea z olejem jojoba
  Margarita Ekologiska
  Kallos banana
*Kallos keratin
  Bioetika


Produkty na skalp -było 4/4 -jest 5
*Green Pharmacy olejek łopianowy z czerwoną papryką
*Jantar
*Emolium emulska na suchą skórę
  Joanna Rzepa
*Natura Siberica Scrub


Różne - były 2/2 - są 2 + 2 próbki
*Green Pharmacy jedwab na końcówki
*Odżywka w sprayu Lavera
  Próbka odżywki i próbka szamponu


Produkty do ust - było 5 / 13 - jest 11
  Sierra Bees x 7
  Alterra rumiankowa
  Honey Therapy
*Sierra Bees z masłem kakaowym
*Sierra Bees z olejem tamanu


Maski - było 6 / 7 - jest 6
*Mazidła glinka brazylijska złota
  GoCranberry naturalne odżywienie
*Algo algi morskie
   Luvos maseczka nawilżająca
   Luvos maseczka oczyszczająca
  Organique maseczka hyrolipidowa


Peelingi - było 1 / 2 - jest 3
*Ziaja pasta oczyszczająca
  Fito Kosmetik peeling owsiany
  Organique peeling enzymatyczny


Oczyszczanie twarzy - było 5 / 2 - jest 2
*GoCranberry olejek do demakjażu
*Eo Labolatorie płyn micelarny
+ do oczyszczania twarzy używam też mydełka z Pure & Soap (zdjęcie niżej)

Tonizowanie - było 5 / 4 - jest 5
*Woda termalna Uriage
  Tonik Vianek
*Mazidła hydrolat z róży białej
*Mazidła hydrolat oczarowy
  Mokosh hydrolat z róży


Kremy / serum - było 8 / 9 - jest 7
  Baikal krem na noc detox
  Bielenda serum korygujące
  Ziaja krem mikrozłuszczający
*Eubiona krem odżywczy
*Natura Siberica krem nawilżający
  NeoBio krem pod oczy
  Sunny Face krem z filtrem


Próbki - było 2 / 4 - jest 6


Pod prysznic - było 8 / 5 - jest 5
*Organique pianka do mycia ciała pomarańcza
  Organique pianka do mycia ciała mleko
*Bath & Body workd sonoma weekend escape
*Nature moi balsam pod prysznic
  Isana keem cool


Peelingi - było 2 / 2 - jest 1
*Organique sugar peeling bloom essence
Balsamy/masła - było 2 / 2 - jest 1
*Mokosh masło do ciała melon z ogórkiem


Produkty do higieny intymnej - było 2 / 1 - jest 1
*Facelle

Produkty do mycia rąk - było 1 / 5 - jest 3
*Bath & Body Works Caribbean Escape
  Bath & Body Works Rio Samba Sunset
  Bath & Body Works Vanilla Bean Noel


Ochrona przed potem - było 5 / 4- jest 3
*Dove go fresh
*Alterra sensitive
*Organique ałun


Pielęgnacja dłoni i stóp - było 7 / 6 - jest 6
*Balea krem do stóp
*BioPha krem do rąk
*Madre Labs krem do rąk
  N36 jedwab w sprayu
  N36 perełki do kąpieli
*Bania Agafii peeling do stóp


Oleje - było 6 / 4 - są 4
*Khadi olejek różany
*Nacomi olejek malinowy
  Etja olej rycynowy
  Kneipp bio olejek

+ mydło Pure & Soap - do mycia twarzy, w przyszłości może tez do ciała :)


Podsumowanie.
W styczniu miałam 87 kosmetyków, w marcu 88. W czerwcu jest ich... 76!  Zaczęłam więcej zużywać niż kupować :D Oby tak dalej ;)

24 komentarze:

  1. spore zapasy, moje też do małych nie należą. uwielbiam Emolium emulsję na suchą skórę głowy, bardzo dobrze niweluje swędzenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze Ci idzie, ja wolałabym nie robić takiego podsumowania :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie Ci idzie zużywanie! :) Sama myślę, aby wprowadzić taką serię na blogu, po której musiałabym zdecydowanie bardziej ogarnąć się z kupowaniem, bo ludzie będą tylko się na mnie patrzyli (tzn na bloga xD) i zastanawiali, po co jej tego aż tyle. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też teraz staram się mniej kupować i więcej zużywać :)) U Ciebie widzę, że powoli postępuje zmniejszanie zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Ci idzie :D Ja też zaczynam zużywac wszystko do końca. Mam wszystkiego za dużo, a później mam połowę rzeczy przeterinowanych, bo nie zdąże ich zuzyc :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj dużo czasu by mi zajęło przygotowanie czegoś takiego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo kosmetyków, ale idziesz w dobrą stronę :D Widzę tutaj kilku moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezłe zapasy . Ja mam teraz 1 szampon i 2 odżywki oraz 1 olejowania włosów . Do ciała tylko olejek i wykańczam parę żeli pod prysznicem. Żeli używam też do umycia buzi i higieny intymnej. Do twarzy mam 3-4 kremy, płyn micelarny i hydrolat. Także u mnie na bieżąco wszystko dokupuje jak się kończy poprzedni kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja swoich nie pokażę, bo bym musiała sklep otworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. sporo tego!:) większość bym przygarnęła do siebie, chociaż swoich też mam sporo :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Też chyba muszę zacząć robić takie podsumowania. Największy problem mam z produktami do włosów bo ciągle kupuję coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Same ciekawe kosmetyki, niektóre z nich z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pracochłonny post :) Eco Laboratorium lubię dzięki żelom pod prysznic - polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nich wiele dobrego, mam zamiar wypróbować :)

      Usuń
  14. Masz niezłe zapasy ;) Widzę kilka takich które mam, albo używam, żel Isany, Bielenda serum, pomadka Alterra, olejek łopianowy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam wrażenie, że wszystkie maski do włosów z Kallosa działają tak samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że używamy wielu podobnych kosmetyków ;) U mnie też jest dużo kosmetyków rosyjskich, produkty Ziaji z liścmi manuka, serum z Bielendy...:) dużo mogłabym wymieniać ^.^

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezłe zapasy hehe, ja swoich wolę nie pokazywać bo to jest już jakaś masakra. Obiecuję sobie, że muszę najpierw uszczuplić zapasy dopiero cokolwiek kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mnóstwo tego :D ja miałam ten olejek łopianowy na skore głowy i nie polubiłam go, zero jakiegokolwiek działania :/

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne zakupy ;) sporo z tych rzeczy mam lub miałam, a ecolab muszę i ja w końcu wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń