wtorek, 3 maja 2016

W denkowym koszyczku #24

Uwielbiam denkować, a w kwietniu denko wyszło mi bardzo obfite :) Za to w maju szału raczej już niestety nie będzie.


Natur Vital aloesowa maska do włosów. Stosowana jako maska niestety się nie sprawdziła (przyklap, z włosów siano..), jako odżywka czasem dawała bardzo fajne efekty a czasem nie. Najlepiej sprawdzała się u mnie raz na dłuuugi czas jako odżywka. Jak na taką loterię i koszt 20 zł ... raczej już do niej nie powrócę.

Marion malinowa kąpiel do włosów. Wyrzucam prawie całość bo upłynął termin przydatności. Użyłam ją kilka razy i efektów nie widziałam.

Biolaven szampon do włosów. Świetny szampon. (recenzja)

Tołpa nawilżający szampon oraz odżywka. Kupiłam ten duet bardzo bardzo dawno temu. Totalnie się u mnie te produkty nie sprawdziły i długo leżały w szafce nie używane. Postanowiłam się ich pozbyć i nigdy do nich nie wracać.


Sylveco lipowy płyn micelarny. Płyn posiada świetny skład, bardzo dobrze radzi sobie ze zmyciem makijażu. Posiada jednak drobną wadę - czasem szczypał okolice oczu.

Biolaven żel myjący do twarzy. Delikatnie myje twarz, super produkt w szczególności do porannej pielęgnacji. Był dobry ale chyba jednak zaliczę go do kategorii przeciętnych. Być może skuszę się na niego ponownie za jakiś czas.

Baikal herbals tonik do cery mieszanej. Ani dobry ani zły. Przeciętny.

Effeclar duo [+] krem. U wielu osób się sprawdza ale u mnie zachwytu nie było. (recenzja)

Tołpa dermo face strefa t, krem na dzień. Kiedyś go bardzo lubiłam, później zmienił skład a ja wolę teraz naturalne kosmetyki. Teraz szału nie robi. Nie powrócę już do niego.


Planeta Organica maseczka algowa. Ciekawa propozycja na lato - po nałożeniu chłodzi cerę. Mojej tłustej cerze dawała wystarczający efekt nawilżenia.

Sylveco peelingująca pomadka do ust. Peelinguje, złuszcza, nawilża. Jest świetna, z pewnością kupię ją ponownie.

Marion bibułki matujące. Są tanie (ok 8 zł za 100 szt) i spełniają swoją funkcję. Myślę że powrócę do nich ponownie.

Sylveco łagodzący krem pod oczy (próbka). Była okej ale szału nie ma.

Amilie Minerals próbka podkładu.


Gillette żel do golenia. Od jakiegoś czasu jestem wierna żelom tej marki. Dobrze spełniają swoje zadanie, są bardzo wydajne i nie drogie.

Perfecta masło do ciała. Totalnie nie umiem przekonać się do balsamowania ciała (chociaż ostatnio zrobiłam mały postęp), to masło miałam otwarte już za długo więc prawie połowa leci do kosza... :/

Vichy antyperspirant w kulce. Działanie ma dobre ale cena jest bardzo wysoka.

Ziaja bloker. Strasznie szczypią po nim pachy. Okropne paskudztwo, nigdy więcej. Wywalam prawie całe opakowanie.

Bath & Body Works pianka do mycia rąk White Pearl & Fig. Ta wersja zapachowa nie skradła mojego serca więc do niej nie powrócę. Sama formuła produktu bardzo mi się spodobała, mam jeszcze 4 takie pianki ;)

Garnier krem do rąk. Niby fajny i go lubiłam ale przechodzę teraz na pielęgnację naturalną.

Yankee Candle A child's wish (sampler)- pachnie bardzo 'zielono' ;) Nie jest to zapach dla mnie więc nie skuszę się ponownie ani na sampler ani na większą świecę.

Yankee Candle Serengeti Sunset (wosk)- pachniał bardzo delikatnie, był ledwo co wyczuwalny. Coś lekko owocowego? Nie zaintrygował mnie na tyle aby go kupić ponownie

Yankee Candle Sparkling Lemon (wosk) - cytrynka, nic specjalnego ;)

Yankee Candle Turqyoise Sky (sampler) - etykietka piękna ale zapach był dziwny. Nie dla mnie.

Podsumowując,
Zużyłam/wyrzuciłam 21 kosmetyków, w tym 2 próbki. Bardzo duże denko! :D
Wypaliłam 4 woski/samplery, do żadnego z tych zapachów nie wrócę ponownie.

18 komentarzy:

  1. Znam mnóstwo z Twoich kosmetyków i ciężko mi odnieść się do każdego :)) Aczkolwiek ta maska z Natury sprawdza się świetnie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety jako maska wcale a jako odżywka raz dobrze a raz niekoniecznie.

      Usuń
  2. Miałam płyn lipowy sylveco i byłam nim zachwycona, planuję powrót :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zapewne kupię go ponownie :)

      Usuń
  3. U mnie maska aloesowa Natur Vital sprawdza się na długość włosów z ominięciem skalpu :) Skusiłam się ostatnio na słynny antyperspirant z Vichy w kulce, zobaczę co z tego wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile świetnych produktów, które sama z chęcią bym zdenkowała :) znam bloker i też nie byłam z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten bloker to paskudztwo. Nie warto się z nim męczyć ;)

      Usuń
  5. Produkty Sylveco i Biolaven uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je uwielbiam :) Dobre składy, w miarę tanie i jeszcze dobrze działają. Czego chcieć więcej ;)

      Usuń
  6. U mnie zel z Biolaven super się sprawdza a Sylveco lipowy nic nie podrażnił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety kilka razy szczypał ale dam mu drugą szansę :)

      Usuń
  7. ciekawe produkty, nigdy ich nie uzywalam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne zużycie :) znam tylko te pierwsze dwa zapaszki wosków <3 oraz bibułki matujące, natomiast kusi mnie żel myjący do twarzy Biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam tą pierwszą maskę do włosów i tez za bardzo jej nie polubiłam. Dla mnie była zbyt słaba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Maskę Natur vital bardzo lubiłam, szampon z Biolaven dopiero mam zamiar kupić. Obecnie mam szampon z Vianek. Pomadki peelingującej jeszcze nie miałam, za to uwielbiam tą brzozową, jest świetna.
    Obserwuje, bo chętnie wymienię doświadczenia na temat naturalnych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń