poniedziałek, 9 maja 2016

Planeta Organica maseczka algowa.

Uwielbiam stosować maseczki, staram się to robić minimum 2 razy w tygodniu. Najbardziej lubię te o działaniu oczyszczającym i nawilżającym. Dziś przedstawiam Wam recenzję maski z kategorii nawilżających :)


Maska Algowa marki Planeta Organica przeznaczona jest w szczególności dla cery suchej i wrażliwej. Ja posiadam cerę tłustą ze skłonnością do zanieczyszczeń, takiej cerze też jest potrzebna duża dawka nawilżenia. Maskę można dostać głównie w sklepach internetowych z naturalnymi kosmetykami (ja kupiłam ją na stronie triny.pl), 100 ml to koszt ok 24 zł bez promocji


Skład produkty obfituje w wiele dobroci np. ekstrakt z czerwonych wodorostów, olej z orzechów brazylijskich, ekstrakt z alg, sok z aloesu, wit E, C, A, ekstrakt z zielonej herbaty.

Maska ma żelową, galaretowatą konsystencję. Po nałożeniu jej na twarz czujemy lekki chłód (będzie idealna na lato!), po 10 minutach chłodzenie ustępuje i jest to najlepszy moment na zmycie maski. Jej działanie jest wyraźnie nawilżające ale nie jest to super spektakularny efekt. Uważam że maska jest godna uwagi (szczególnie w okresie upałów) i myślę że wtedy zakupię ją ponownie.

Cammy.

11 komentarzy:

  1. Nie lubię efektu chłodzenia w kosmetykach, gdyż jestem bardzo ciepłolubna :) Za to kocham wszystko, co rozgrzewające :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglada bardzo ciekawie. Lubię takie gotowe maski algowe bo tych w proszku po prostu nie potrafię sama zrobić :( zawsze wychodzi mi glut...

    OdpowiedzUsuń
  3. ooos kusiłabym się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jak polecasz z chęcią wypróbuję ją w upały :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie na lato fajna, ale jeśli nie nawilża spektakularnie, to poszukam czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię maseczki, ale akurat tej marki średnio;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym jej spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jej jeszcze ;) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja również lubię maseczki, tej nie znam, ale może kiedyś poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubiłam maseczki algowe. Dotychczas myślałam że są tylko takie w proszku do rozrabiania. Ta jest gotowa od razu. To duża zaleta.

    OdpowiedzUsuń