sobota, 7 maja 2016

Naturalna pielęgnacja cz.2

Cześć :)

Pierwszy post o naturalnej pielęgnacji możecie znaleźć tutaj (klik).  Jak wspomniałam w pierwszym poście, kosmetyki naturalne różnią się od konwencjonalnych głównie składem. Dziś powiem jak czytać składy oraz przedstawię kilka plusów oraz minusów stosowania naturalnych kosmetyków.


Jak czytać składy?
Na podstawie przepisów UE skład kosmetyków przedstawiany jest jako INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients) po łacinie w kolejności występowania kosmetyków od największej do najmniejszej ilości.
Czego unikamy? Silnych detergentów takich Sodium Lauryl Sulfate, prabenów np methylparaben, E216, 'złych' alkoholi- alkohol denant, glikoli polietylowych (PEG) np glyceryth-7, oleth-4
Na początku warto skorzystać z pomocy takich stron jak:
kosmopedia.org
zdrowe-kosmetyki.pl/skladniki_az.php
kosmeter.pl
lupakosmetyczna.pl/skladniki-kosmetykow
babyhair.pl/leksykon

Zalety kosmetyków naturalnych.
- posiadają naturalne składniki (masło maślane ;))  więc nie wcieramy w siebie dodatkowej warstwy chemii z którą i tak już się spotykamy na co dzień
- naturalne składniki są lepiej przyswajane przez naszą skórę
- wybierając produkty naturalne dbamy o środowisko

Wady kosmetyków naturalnych.
- krótsze terminy przydatności
- zapach kosmetyku jest często bardzo intensywny i nieprzyjemny (do czego oczywiście można się przyzwyczaić ;))
- kosmetyków naturalnych nie znajdziemy w pierwszej lepszej drogerii (co ostatnio się zmienia na plus)

Jakie jest moje podejście do kosmetyków naturalnych?
Staram się kupować jak najwięcej kosmetyków z naturalnym składem. Nie jestem jednak totalnym maniakiem i nie wykluczyłam zupełnie kosmetyków konwencjonalnych. Przykładowo do pielęgnacji twarzy na jesień mam zakupione serum z kwasami (o prostym i ładnym składzie, ale nie naturalnym). Bardzo lubię żele marki Balea i nie sądzę abym w pełni z nich zrezygnowała. Gdy kupuję kosmetyk konwencjonalny staram się aby był on bez PEG'ów i parabenów. Jak najbardziej dopuszczam SLS - np. w oczyszczającym szamponie który stosuję raz na tydzień lub rzadziej. Podchodzę do tego tematu z głową - jeśli mogę to kupuję kosmetyk z naturalnym składem ale jeśli jest mi potrzebny (lub bardzo chcę go mieć) kosmetyk konwencjonalny to też nie wpadam w panikę ;)

Cammy.

22 komentarze:

  1. Ja uwielbiam produkty marki Sylveco ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Polubiłam także ich linię Biolaven :)

      Usuń
  2. Używam naturalnych kosmetyków od 1,5 roku i mam w sumie takie podejście jak Ty ze większość produktów które używam sa naturalne ale są wyjątki. Stan mojej skory przez ten czas uległ dużej poprawie chociaż wiele osób zarzuca naturalnym produktom słabsze działanie lub wręcz jego brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co popadać ze skrajności w skrajność :) Ja u siebie zauważyłam dużą poprawę stanu skóry głowy, na resztę muszę jeszcze poczekać :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mam ich pianki do mycia. Są cudne <3

      Usuń
  4. Ja też staram się aby kosmetyki naturalne stanowiły przewagę w mojej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja az tak się nie napalam na składy, mam takie szczęście, ze w sumie nic mnie nie cuzula ani nie pdorażnia ;) ale w sumie chciałabym przejść na naturlaniejsza pielegnację, ale to będzie trwało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się tak napalać :) Jeśli masz pokaźne zapasy kosmetyków to rzeczywiście trochę to potrwa :)

      Usuń
  6. Miałam jedynie tonik hibiskusowy, ale nie sprostał on moim wymaganiom :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre podejście u mnie to tak samo wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kosmetyki naturalne są bardzo na +, zapach i krótki termin ważności nadrabiają składem i działaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tą glinkę :D Posiadam i takie kosmetyki i takie :) SLS nie unikam.

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie używałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyki naturalne zawsze mnie intrygują i kuszą, ale rożnie z nimi bywa. Potrafią uczulać i być dużo gorsze niż te "chemiczne". Ale zdarza się też trafiać na perełki;) lubię najbardziej organique i Sylveco z pokazanych tutaj;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że mam dość podobne podejście :)) 4 kosmetyki z Twojego zdjęcia znam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Do wszystkiego trzeba podchodzić z głową, do kosmetyków naturalnych i drogeryjnych także. Te drugie nie zawsze mają świetne składy, ale to nie znaczy, że omijam je szerokim łukiem :D Oczywiście zwracam uwagę na to, co znajduje się w produktach, których na co dzień używam (nie stosuję np. tych z alkoholem), ale też nie jestem jakimś maniakiem, który stawia na naturalność 100% :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam kosmetyki Biolaven i Sylveco.
    Polecam tez produkty z Nacomi. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię produkty Biolaven. Sama bardzo często robię sobie kosmetyki i wtedy mam pewność, że nie ma w nich nic, co mogłoby mi zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  16. Thank you for this wonderful post!


    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER
    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  17. Na szczęście coraz bardziej zwracam uwagę na składy, obowiązkowo zawsze czytam etykiety kosmetyków czy jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń