piątek, 13 listopada 2015

Jak udało mi się poprawić swój angielski nie wkładając w to zbyt dużego wysiłku?



Cześć! 

To nie jest post w stylu zapisz się na kurs blablabla... Jeśli znasz podstawy angielskiego (albo innego języka obcego), wcale nie musisz siedzieć z nosem w książce.


W jaki sposób, początkowo całkiem nieświadomie, poprawiłam swój angielski? Zaczęło się od oglądania seriali z polskimi napisami. Nie zawsze i nie do każdego serialu można dostać polskie napisy więc z czasem gdy oglądałam nowe odcinki musiałam obejrzeć je po angielsku (ewentualnie dodając napisy po angielsku). Z początku bardzo się tego obawiałam, no bo jak to tak oglądać seriale i filmy w innym języku.. ale z czasem rozumiałam coraz więcej i ostatnio doszłam do wniosku że naprawdę nie potrzebne mi są polskie napisy. Często łapię się na tym że nie znam pisowni danego słowa bo nigdy go na oczy nie widziałam i znam je jedynie ze słyszenia. 

Co jeszcze robię?
Czytam artykuły w języku angielskim, słucham różnych audycji (polecam TuneIn Radio), oglądam filmiki urodowe na youtubie, mam także kilka książek w języku angielskim. Otaczam się językiem z każdej strony.

W liceum miałam duże problemy z mówieniem w obcym języku. Dopiero niedawno zaczęłam przełamywać ten strach i wiecie co? Wcale nie jest źle. A zaczęło się od oglądania seriali.. jak miło łączyć przyjemne z pożytecznym :)

Cammy

5 komentarzy:

  1. Przydałoby się i mi popracować nad sobą :) Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Również oglądam seriale z napisami polskimi a czasami nawet bez i uważam że to świetna metoda, żeby się podciągnąć z językiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam ochotę kupić jakąś książkę w języku angielskim i powoli sobie ją tłumaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam ostatnio czasu na oglądanie serialu w j. polskim, a co dopiero po angielsku :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Też często oglądam seriale po angielsku ale z napisami polskimi :)często też oglądam brazylijskie telenowely :))gdzie dominuje hiszpański i napisy polskie :))

    OdpowiedzUsuń