sobota, 21 listopada 2015

Dzień dla włosów. :)

Cześć :)

Z racji tego że dziś rano miałam trochę więcej czasu, postanowiłam zrobić sobie taki dzień dla włosów. :)


Tak prezentowały się wszystkie kosmetyki których użyłam rano, wieczorem na skórę głowy zastosuję jeszcze wcierkę Jantar a w niedzielę rano na godzinę nałożę olej Babydream :)


Pierwszym krokiem w dzisiejszej pielęgnacji było wykonanie peelingu za pomocą scrubu marki Natura Siberica. Następnie umyłam skórę głowy moim ulubionym szamponem Baikal Herbals siła i objętość.


Nadszedł czas na odżywienie. Postawiłam na drożdżową maskę Babuszki Agafii. Jak do tej pory spisuje się na moich włosach rewelacyjnie ale więcej będę mogła o niej powiedzieć dopiero za jakiś czas. Włosom pozwoliłam wyschnąć naturalnie i gdy były już suche, na końce nałożyłam serum 7 efektów marki Marion.


Do rozczesania włosów użyłam grzebienia z The Body Shop oraz szczotki z naturalnym włosiem dzika marki Franc Provost. :)

Cammy.

8 komentarzy:

  1. też muszę zrobić dzień dla włosów.. może jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od dawna planuję taki dzień, ale zawsze coś mi wypada... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włos potrzebują takich zabiegów, ale nie mam na to zbytnio czasu :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam wersji jajecznej maski Agafii i spisuje się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  5. peeling Natura Siberica mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten peeling do skóry głowy, ale mi się średnio podoba, bo za mocno chłodzi;) Maska drożdżowa mi się nie podobała, a na grzebień mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwa pierwsze kosmetyki bardzo mnie ciekawią :) może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń