czwartek, 10 września 2015

Nowości sierpnia :)

Cześć dziewczyny! :)

Wrzesień całkiem nieźle już się zadomowił a ja chciałabym jeszcze na chwilę przywołać sierpień a dokładnie zakupy jakie w nim poczyniłam :)

Pierwsze zakupy poczyniłam w internetowej aptece. Chińskimi bańkami do antycellulitowego masażu zostałam skuszona przez kilka blogerek. Jeszcze nie używałam ale obiecuję poprawę :p. Dalej widzimy pomadkę peelingującą z Sylveco, uwielbiam dbać o swoje usta więc i ten sławny produkt musiał trafić w moje łapki. Ostatnim produktem z apteki Gemini jest pianka do higieny intymnej marki Green Pharmacy, bo polubiłam piankę do mycia twarzy więc czemu by nie wypróbować pianki do higieny intymnej ;)


Drugimi zakupami był wypad do Rossmana. Kupiłam jedynie żel do golenia marki Gillette raz 'rybki' nawilżające do twarzy, teraz baardzo mi się przydadzą gdyż moja na codzień tłusta cera zostałam wysuszona podczas wakacji.


Przy okazji zamówienia patyczków zapachowych do samochodu (od Yankee Candle) w prezencie dla taty, skusiłam się też na 3 woski marki Kringle Candle. Wybrałam zapachy Hibiscus, LightHouse Point oraz Storm Front. Woski tej marki będę paliła pierwszy raz. :)

Ostatnimi zakupami były te w Super-pharm. Kupiłam wysuszacz do lakieru Seche Vite, 2 chusteczki do zmywania lakieru oraz szminkę Rimmel by Kata nr 33 :)

Jestem z siebie bardzo dumna gdyż kupiłam niewiele :) We wrześniu też mam nadzieję nie poczynić zbyt wielkich zakupów ale już wiem że przyjdzie do mnie joybox oraz paczuszka z zakupami w jednej z drogerii internetowych ;)

Cammy.

21 komentarzy:

  1. Widzę, że udane zakupy. Oby wszystko się sprawdzało. Pozdrawiam ciepło, miłego dnia :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Zacne nowości :) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że zakupy bardzo przemyślane :)
    Z wosków Kringle powinnaś być zadowolona, to dobra odmiana od YC :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się niestety nie udało zrobić takich małych zakupów, jak Tobie :P Ale obiecuję w październiku poprawę (we wrześniu dużo już kupiłam, planuję nic kosmetykowego nie kupować xD)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś te woski, ale dużo bardziej wolę zapachy YC :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zakupy :) miłego testowania :) muszę w końcu kupić tą pomadke z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja we wrześniu kupiłam jedynie matową kredkę z Golden Rose i pomadkę z MACa jako upominek z wakacji ;) - jakbym mało miała produktów do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa wysuszacza Seche Vite. Mój ukochany Kwik Kote zniknął i muszę znaleźć dla niego zastępstwo... Wszystkie podejścia do produktów Sally Hansen to wielka porażka, Seche Vite jest moim następnym celem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także planuje kupić bańki, co prawda wykonywany nimi masaż jest bolesny ale efekt jest wart tego cierpienia

    OdpowiedzUsuń
  10. satin care za mną chodzi, a chusteczki cleanic lubię

    OdpowiedzUsuń
  11. tych chińskich baniek jestem bardzo ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
  12. mam w końcu seche vite i schnie mega szybko, ale do końca nie jestem z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  13. Łaaa, ja jestem zbytnim tchórzem, żeby sobie "pobańkować" nogi! :D Muszę też kupić tę peelingującą pomadkę, bo wciąż zapominam o peelingu ust. :( A woski Kringle Candle pokochasz, jeśli lubisz intensywne zapachy! :D Ja wolę je milion razy bardziej od Yankee Candle, bo w YC czuć po "wyparowaniu" zapachu woń wosku, a w KC po prostu sam zapach stopniowo traci na intensywności. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam banki chińskie i leżą w szufladzie.... :/ Kiedyś regularnie używałam, ale efektów nie zauważyłam dużych. U mnie na cellulit najlepiej działa dużo wody i warzyw :)

    OdpowiedzUsuń