piątek, 18 lipca 2014

Aktualna pielęgnacja włosów. - Poznaj moje włosy #5

Cześć :)

Dziś przedstawiam wam zaktualizowaną pielęgnację moich włosów. Poprzedni post z pielęgnacją dodałam w styczniu i dopiero niedawno kosmetyki uległy zmianie.
Włosy myję codziennie.


Tak przedstawia się całość: 2 szampony, 2 odżywki ( trzecia czeka w kolejce), 1 duża maska i 3 saszetki, olejek, mgiełka, wcierka i serum na końcówki.


Planeta Organica szampon Cedrowy. Delikatny szampon początkowo przeznaczony do codziennego stosowania. Niestety mam wrażenie że niedomywa skalpu. Jest zbyt delikatny. Stosuję go co 3-4 dni.

Yves Rocher jedwabisty szampon odżywczy z mleczkiem z owsa. Zamiennik za mój ulubiony szampon YR z olejkiem jojoba. Stosowany na co dzień. Niestety nie jest tak świetny jak swój poprzednik, co nie oznacza że jest zły ;)


Mr. Potters balsam z aloesem, jedwabiem i białą herbatą. Używam raz lub dwa w tygodniu. Dobrze się sprawdza do zmywania oleju. Na razie to tyle co mogę o niej powiedzieć bo nie stosowałam jej zbyt wiele razy ;)

Balea Proffesional oil repair spulung, odżywka z olejkiem arganowym. Bardzo dobra odżywka 'na co dzień'. Włosy prezentują się bardzo ładnie, wydaje mi się że jest lepsza od sławnego Garniera (awokado i masło karite) którego okazjonalnie używałam jakiś czas temu. Niedługo Balea doczeka się własnej recenzji


L'botica Biovax:
Maska regenerująca do włosów słabych i zniszczonych. Mam ją już ponad pół roku i nadal nie wiem co mogę o niej powiedzieć. Jest ok ale szału nie robi.
Saszetki. W między czasie dokupiłam jeszcze wersję Latte. W tym miesiącu używam wersji żółtej do włosów suchych i zniszczonych- tak jak wersja w słoiczku ta jest tylko 'ok'.
Niestety nie udaje mi się masek stosować regularnie ale pracuję nad tym.

Radical mgiełka do włosów. Pod względem składu nie był to zbyt przemyślany zakup. Kilka razy psiknęłam nią włosy ale i tak przez większość czasu stoi i sie kurzy.

Jantar odżywka do skóry głowy. Mój ulubieniec, jego recenzję możecie przeczytać tu.


Olejek Babydream. Od jakiegoś czasu udaje mi się olejować włosy dosyć regularnie. Niestety jest to tylko raz w tygodniu :( Moje włosy nie lubią całonocnego olejowania, wolą opcję na 2-3 godziny co udaje mi się dokonać raz w tygodniu (włosy myję rano).

Jedwab na końce Biovax. Do codziennego stosowania. Jedwab jak jedwab nie pałam do niego miłością ;)


Końce włosów są bardzo zniszczone ale te przy skalpie są miękkie, gładkie i nawet błyszczące. :) Niedługo postaram się zamieścić ich aktualną fotkę

Cammy.

10 komentarzy:

  1. Mam w planach zakup, szamponu z olejem z rokietnika właśnie od Planeta Organica. Mam nadzieje, że w moim przypadku nie będzie on zbyt delikatny ;)
    Przejrzałam Twojego bloga, widziałam jakieś zdjęcia Twoich włosów i z radością muszę stwierdzić, że mamy bardzo podobne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem co to za radość takie cieniutkie włosy :) Ale w takim razie miło znaleźć włosową siostrę ;)

      Usuń
  2. Kiedyś też miałam tą maskę Biovax i zupełnie jej nie polubiłam, ogólnie te maski jakoś słabo sprawdzają się na moich włosach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich też jeszcze szału nie zrobiły a szkoda.

      Usuń
  3. Nic z tych rzeczy nie miałam ale zainteresowały mnie te szampony z YR. Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  4. u nie też radical nie zachwycał, w końcu się przeterminował i nie zdążyłam zużyć ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Ze zdjęcia najlepiej na moje włosy wpływała odżywka Jantar, szampon Babydream dobrze oczyszcza moją skórę głowy i maska Biovax do włosów suchych i zniszczonych :)

    OdpowiedzUsuń