niedziela, 30 marca 2014

Ja (nie)biegam .

Cześć dziewczyny :)

Nigdy nie zachwycałam się bieganiem, na wf'ie tego nie lubiłam. Tyle osób biega, może jednak warto byłoby spróbować?



Znalazłam kilka obrazków z ułożonym planem biegania, zdecydowałam się na tą formę. Ubrałam moje wypasione buty, włączyłam endomondo i poszłam. 

Pierwszą część posta którą możecie przeczytać powyżej napisałam tuż przed wyjściem z domu. Pełen entuzjazm. Byłam taka zachwycona i szczęśliwa... 




A teraz pytam, jakim cudem ludzie biegają po 10 km ciągiem???
Moja trasa mierzy 3,5 km. Masakra, prawie płuca wyplułam. Bardzo ciężko stosować się do planu biegania przez minutę oraz chodzenia przez 90 sec. Wolę biegać niż non stop gapić się w telefon. Tak więc biegłam przez jakieś 6 min, później trochę szłam a trochę biegłam - nie patrząc już na plan.
Nie spodziewałam się tego że moja kondycja jest w tak strasznym stanie. Zawiodłam się na sobie. Bardzo chciałabym zrzucić winę na to że to był gorszy dzień, byłam zmęczona no i trasa taka nie bardzo... Ale nie ma wymówek. Popełniłam pewnie jakieś podstawowe błędy początkującego. Trudno. Może jutro spróbuję jeszcze raz? A może to jednak nie dla mnie..
Cammy.

7 komentarzy:

  1. Moja kondycha też jest koszmarna.... :P Dlatego zaczęłam się usprawniać na siłowni (rowerek, bieżnia - szybki chód, orbitrek) a dopiero potem wybiegam na ulicę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne butki, ja się do biegania nie nadaję bo kolana mnie okropnie później bolą ale podziwiam wszystkich , którzy próbują

    OdpowiedzUsuń
  3. Też biegam od niedawna i ćwiczę. Widziałam niedawno tez buty dla siebie za 250 zł. Na razie mnie nie stać, ale muszę odłożyć, bo buty to bardzo ważna sprawa. Ja biegam już dwa tygodnie na zwykłych "adidasach" i już mam efekt kolna biegacza. U początkujących łatwo o takie kontuzje przeciążeniowe. Biegam 3 na 4 około 4 km. Po paru biegach kolana zaczynają się odzywać. Dużo wytrwałości i żadnych kontuzji życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio biegałam pierwszy raz ( nigdy biegać nie lubiłam ) i się zakochałam. Biegałam non stop 15min z kumpelą i to był strzał w 10 ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Butki super:) ja będę musiała wrócić do biegania, ale chyba skorzystam z tego planu, który umieściłaś, bo na długie dystanse to ja cienki Bolek jestem...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na razie zacznę od spacerów , ale z czasem na pewno i przejdę do biegania ;) życzę wytrwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie poddawaj się to najważniejsze! :) Jeśli chodzi o bieganie to powiem ci coś co mi pomogło :) po pierwsze nie skacz od razu na głęboką wodę,lepiej powoli zaczynać - nie spiesz się, jeśli poczujesz, że nie dajesz rady przejdź do marszu :)

    OdpowiedzUsuń