piątek, 3 stycznia 2014

Ewa Chodakowska- Skalpel

Cześć!

Przyznam się że nigdy wcześniej nie ćwiczyłam w domu ‘razem z jakąś trenerką’. Pewnego dnia postanowiłam spróbować, padło na Skalpel.


Przygotowałam sobie matę, ubrałam się w ulubione sportowe ciuchy i włączyłam program. Pełna zapału zaczęłam ćwiczyć a tu nagle… koniec. Ćwiczenia trwają tylko 40 minut. Czułam niedosyt.
Uważam że ten program może przerobić osoba początkująca jak i już bardziej zaawansowana (jednak warto dodać wtedy jeszcze kilka innych ćwiczeń). Najważniejsze aby zwracać uwagę na poprawność wykonywanych ćwiczeń, i jeśli za pierwszym razem wykona się 15 poprawnych powtórzeń zamiast 20 to świat się nie zawali ;) 
Skalpel to bardzo przyjemny ale też męczący trening. Jest tu sporo ćwiczeń na pracę rąk (ja mam słabe- aż mnie paliły!), nóg a przede wszystkim brzuch.
Po zakończonym treningu zadałam sobie najważniejsze pytanie. Czy powrócę do niego?
Przecież byłam lekko zawiedziona więc jak tu się jeszcze zastanawiać? I tu chciałam napisać że pewnie kiedyś jeszcze go zrobię ale.. dziś rano wykonałam te ćwiczenia ponownie:) Czuję obolałe ręce, brzuch, łydki.. i ponownie niedosyt! Po głębszym zastanowieniu się wiem dlaczego- przyzwyczajona jestem do 2-godzinnych intensywnych treningów zakończonych dłuższym rozciąganiem się. 40 minutowy wysiłek też mi się spodobał, na pewno będę taki stopniowo wprowadzać w życie. :)
Mam jeszcze dużo programów do przetestowania, te Chodakowskiej również. Wam też polecam. Warto spróbować i przekonać się na własnej skórze czy taka aktywność nam odpowiada.  :)

Cammy.

14 komentarzy:

  1. a ja ewy nie lubię. wolę mel b :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam poćwiczyć również z Mel B. Podobają mi się te 10- minutowe treningi :)

      Usuń
  2. Kiedyś ćwiczyłam z Chodakowską, ale szybko mi się znudziła i denerwował mnie ten jej spokojny głos. Wolę ćwiczyć z Mel B i Jillian Michaels :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, głos jest trochę irytujący. Za pierwszym razem ją wyciszyłam :p

      Usuń
  3. Polecam dołożyć obciążniki na kostki i nadgarstki - wtedy te ćwiczenia są znacznie bardziej efektywne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno dawno temu ćwiczyłam z obciążnikami. To uczucie lekkości po zdjęciu ich- boskie! :) Zapewne niedługo znowu spróbuję (przynajmniej na nogi), ręce to mój słaby punkt więc już teraz mnie palą ;)

      Usuń
  4. Kocham Ewkę! Trening stał się moim nałogiem. Ubóstwiam trening- Killer <3 cud, miód i malina! :D

    W wolnej chwili zapraszam do mnie:) i zachęcam do obserwowania:). Mam nadzieję, że znajdziesz u mnie coś dla siebie:*
    http://ciniax03.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie jakoś skalpel nie przekonał i niestety nie powróciłam do niego, ale Tobie gratuluję wytrwałości : ) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne że spróbowałaś :) Jak program sie nie podoba to nie ma sensu się męczyc. Jest jeszcze dużo innych :)

      Usuń
  6. wow ależ musisz mieć kondycję mnie by te ćwiczenia pewnie wysłały do szpitala ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę dalszej motywacji! Ja osobiście trenuję siatkówkę, co daje mi 1.5-2 godzinne treningi 3-4 razy w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Treningi 'zorganizowane' mają taki plus że nigdy sobie nie powiesz: dziś nie ćwiczę bo nie mam pomysłu na to co ćwiczyć ;) Tobie również życzę motywacji i wytrwania :)

      Usuń